piątek, 6 czerwca 2014

Rozdział 6

*Oczami Zayna*
Zacząłem biec w stronę tego frajera, który potrącił moją Lucy. Gdy wysiadł z samochodu to mnie zamurowała. Był to....
-Liam coś Ty kurwa zrobił??
-To ona wpadła mi pod koła. Do niej miej pretensje jak jej życie nie miłe
-Ona ma imię. Jak Lucy tego nie przeżyję to Cię zabiję. Zrozumiałeś
-Przestańcie się kłócić. Tylko pomóżcie mi ją zabrać do samochodu-krzyknął na nas Louis
-O nie!! W moim samochodzie nie będziecie jej wozić do szpitala-powiedział w oburzeniem Liam
-Liam ja Ci przypominam, że to jest mój samochód-wydarł się na niego Louis-Eleanor otwórz mi tyle drzwi-dodał Lou
-Już-El pobiegła do samochodu i otworzyła drzwi. Razem z Louisem położyliśmy ją delikatnie w samochodzie.
-Louis weź mój samochód i przyjedź do szpitala ja z Lucy pojadę tym. A i jeszcze zadzwoń do Stylesa-Louis przytaknął mi tylko głową. Wsiadłem za kierownicę i ruszyłem z piskiem opon. Jechałem jak najszybciej potrafię. Przekroczyłem chyba 100 km/h.
-Lucy już  nie długo. Trzymaj się skarbie-po jakiś dwudziestu minutach dojechałem do szpitala. Wyjąłem ją delikatnie z samochodu i pobiegłem do środka. Znalazłem jakiegoś lekarza, który kazał mi położyć ją w sali.
-Co się stało??-spytał lekarz
-Zostało potrącana przez samochód
-A czy choruję przewlekle??
-Nie wiem. Ale jak była mała miała raka nerki
-Dobrze
-Doktorze co z nią
-Pacjentka wymaga koniecznej operacji.
-A czy ta operacja jest poważna
-Tak. Tylko potrzebuję zgody jej rodziców.
-Jej rodzice nie żyją
-A kto się nią opiekuję, bo domyślam się, że nie jest jeszcze pełnoletnia
-Jej brat już jedzie do szpitala
-Dobrze, ale niech się pospieszy-lekarz wszedł do jakiegoś pomieszczenia. Do szpitala wchodzi Tommo z Eleanor
-Gdzie jest Styles??
-Już jedzie- w tej chwili wpada Styles z Horanem i Williams
-Gdzie jest Lucy??-spytał Harry
-Poczekaj posłuchaj mnie. Potrzebna jest zgoda na operacje Lucy. Powiedziałem, że jej rodzice nie żyją a Ty jesteś jej bratem, bo wiedziałem, że Lucy nie chciałaby, żeby jej ojciec tu przyjeżdżał.
-Okey, dobra. Gdzie jest ten lekarz??
-O tam-wskazałem  mu wysokiego faceta. Dlaczego ja jej nie przypilnowałem.
-Jak to się stało??-spytał Soph ze łzami w oczach
-Wybiegła ode mnie z domu i Liam ją potrącił jak wyjeżdżał z mojego podjazdu
-Co ona robiła u Ciebie w domu??-spytał Horan
-Nie miała dokąd iść, bo Harry poszedł z jakąś laską a Ty w Soph a Lucy spotkałem na cmentarzu.
Siedzieliśmy w szpitalu już dwie i pół godziny a operacja jeszcze się nie skończyła. Jak jej się coś stanie to ja sobie tego nie daruje. Najpierw rodzice, później Dani a teraz jak bym stracił Lucy to nie wiem jak bym sobie poradził. Lekarz wyszedł z sali operacyjnej
-Doktorze co z moją siostrą-spytał Styles
-Operacja była ciężka. Pańska siostra doznała krwiaka mózgu. Mam połamane jedno żebro i złamaną nogę.
-Mogę do niej wejść??
-Pacjentka jest w śpiączce i nie mogę określić kiedy się obudzi
-Jak to w śpiące 

3 komentarze:

  1. Hlip...Hlip....Hlip...Hlip... Siedzę i ryczę!!!!!:(:(:(:(:(:(:( Biedna Lisia:(:(:(:((
    Mam nadzieję, że szybko wybudzi się ze śpiączki!!!!!! Błagam szybko next!!!!
    Ale cieszę się, że Zaza się nią tak dobrze zajął. Nie spodziewałam się, że to Li ją potrącił.
    Joasia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję ze szybko we zbudzi
    Co za kretyn z tego Liama!!sory no ale jak on jeździ!?
    Mam nadzieję ze ten krwiak to nic poważnego i szybko wróci do zdrowia
    Necierpliwie czekam na next!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieje się dzieje. Jak zwykle musi się coś popsuć, ale jak to mówią nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło- przynajmniej wiemy, że Zaza darzy Lucy dość mocnym uczuciem. Mam nadzieje, że Lucy szybko dojdzie do siebie.
    Całuję Lilka;******

    OdpowiedzUsuń